Ściana Płaczu

Kazimierz Dolny przez wieki był miastem wielokulturowym, wieloetnicznym i wielowyznaniowym. Liczną - i ważną - częścią tutejszej społeczności byli Żydzi. Przypominają o tym nie tylko dawna synagoga czy jatki, ale też niezwykłe miejsce pamięci, utworzone z ocalałych fragmentów nagrobków.

Dawne cmentarze żydowskie zostały oczywiście zniszczone przez Niemców w trakcie II wojny światowej. Nekropolie znajdowały się przy ulicach Lubelskiej i Czerniawy. Hitlerowcy rozkazywali wykorzystywać rozbite macewy m.in. do brukowania dróg, wyłożono nimi również siedzibę gestapo na terenie klasztoru reformatów. Na drugim ze wspomnianych cmentarzy dokonywano również egzekucji.

Po wojnie część macew udało się wydobyć. W 1984 r. przy ul. Czerniawy stworzono z nich pomnik, wyraźnie nawiązujący do jerozolimskiej Ściany Płaczu. Pozostałości kamiennych tablic tworzą długi mur, z wyraźnym pęknięciem na środku. Wokół stoi również kilka większych nagrobków - część usadowiono w ziemi, część ułożono w swego rodzaju lapidarium.

Macewy, poza epitafiami nazwiskami ludzi skazywanych niegdyś na wieczne zapomnienie (oczywiście w języku hebrajskim), posiadają duże walory artystyczne. Polichromie przedstawiają choćby szabaśniki z zapalonymi świecami (prawdopodobnie oznaka kobiecej opieki nad ogniskiem domowym), księgi w otwartej szafie (wyróżnik znajomości praw Pisma), lwy (znak przynależności do plemienia Judy) czy dłonie wrzucające monety do puszki (symbol dobroduszności).

Do stworzenia kazimierskiej Ściany Płaczu wykorzystano ponad 600 tablic i nagrobków. Najstarsze pochodzą z połowy XIX stulecia, niektóre wykuto tuż przed tym, jak ruszyła niemiecka machina zagłady - w latach ‘40 XX wieku. Autorem architektonicznej koncepcji tego miejsca jest Tadeusz Augustynek.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz